Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki rząd nie przeprosi za obraźliwy artykuł

12 października 2007, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Berlin nie przeprosi i już. Ale w ogóle to uważa Lecha Kaczyńskiego za przyjaciela, a Polskę ceni, bo to taki "ważny" sąsiad. Ale, niestety, Niemcy mają wolną prasę, i "z zasady" nie komentują artykułów o innych krajach. Tak niemiecki rząd zignorował prośbę Warszawy, aby zareagować na atak "Tageszeitung" na prezydenta Kaczyńskiego.
Satyryczny artykuł w "Tageszeitung" wywołał międzynarodową burzę. Z zamieszania najbardziej ucieszyli się szefowie tej lewicowej gazety. Wszędzie o niej głośno! Dziś dziennik znów zagrał na nosie polskim władzom. Na pierwszej stronie zamieścił zdjęcie Lecha Kaczyńskiego, a w komentarzu drwił, że "z Polakami nie ma żartów".

"Tageszeitung" śmieje się też, że "prezydenta Lecha Kaczyńskiego dopadła »niemiecka choroba«". Bo gazeta chlubi się, że to właśnie z powodu jej artykułu polski prezydent odwołał spotkanie z przywódcami Niemiec i Francji. Dziennik nie przyjmuje do wiadomości tłumaczenia naszych władz, że powodem odwołania szczytu była choroba Lecha Kaczyńskiego.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj