Obawy PO podziela Sojusz Lewicy Demokratycznej. "Jest duże ryzyko, że się nie sprawdzi" - mówi dziennikowi.pl Ryszard Kalisz i dodaje - "brak mu kompetencji. Mylimy go z oczywistych względów z bratem-bliźniakiem. Lech Kaczyński rzeczywiście był w przeszłości prezesem NIK, ministrem sprawiedliwości. A teraz jest prezydentem. A Jarosław nie zajmował żadnej funkcji publicznej".

Jarosław Kaczyński mógł przyzwyczaić się, że przebywa w małym, partyjnym kręgu ludzi. Którzy szepczą mu pochlebstwa do ucha i na wszystko się zgadzają. A to coś skrajnie innego niż zarządzanie gabinetem. "To grozi destabilizacją" - ostrzega lider SLD, Wojciech Olejniczak.

Skoro więc Jarosław Kaczyński nigdy nie pełnił nawet najmniejszej funkcji w państwie, czy to nie jest skok na zbyt głęboką wodę.