Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński ma być premierem

12 października 2007, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kazimierz Marcinkiewicz zapowiada podanie się do dymisji. Komitet polityczny PiS jednogłośnie rekomenduje na to stanowisko Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS-u zgodził się być szefem rządu. Dziś na Radzie Politycznej PiS zapadną ostateczne decyzje. Mówi się, że Marcinkiewicz może zostać kandydatem PiS na prezydenta Warszawy.
Wicepremier Roman Giertych mówi, że LPR i Samoobrona dowiedziały się o zmianie już w środę na spotkaniu koalicjantów. Dodaje, że jego partia prawdopodobnie poprze w Sejmie kandydaturę Kaczyńskiego.

Kancelaria prezydenta na temat dymisji wypowiada się sucho. "Zgodnie z Konstytucją RP prezydent może dymisję przyjąć albo ją odrzucić. Czekamy, aż dymisja Kazimierza Marcinkiewicza dotrze do prezydenta" - powiedział dziennikowi.pl Tomasz Brzeziński z Kancelarii Prezydenta. Dał też do zrozumienia, że nie należy spodziewać się żadnych komentarzy ze strony Pałacu do czasu, aż prezydent zdecyduje o losach dymisji.

O napięciu między premierem a prezesem PiS mówiło się od dawna. W piątek doszło do przesilenia. Cały dzień premier tłumaczył się ze spotkania z liderem PO Donaldem Tuskiem. Tusk opowiadał, że premier skarżył mu się, że jego sytuacja w obozie rządzącym jest skomplikowana. Marcinkiewicz potem temu zaprzeczał.

Wieczorem premier niespodziewanie odwołał wyjazd na Chorwację. Rządowy samolot miał wystartować o 18.15. Rzecznik rządu poinformował, że Kazimierz Marcinkiewicz postanowił zostać na Komitecie Politycznym PiS, a dziś weźmie udział w Radzie Politycznej. Wcześniej rzecznik PiS Adam Bielan zapowiadał, że premier będzie tłumaczyć się władzom partii ze spotkania z Tuskiem.

Komitet Polityczny rozpoczął się wczoraj kilka minut po 17.00. Premier spędził z politykami PiS dwie godziny. Po wyjściu był bardzo tajemniczy. Dziennikarzom powiedział jedynie, że wizytę w Chorwacji odwołał, bo posiedzenie Rady Politycznej "jest bardzo ważne i jego obecność jest nieodzowna".

Według informacji DZIENNIKA, rozmowa Marcinkiewicza z Tuskiem była tylko pretekstem do dymisji. Ważniejszym powodem była irytacja Jarosława Kaczyńskiego po nieuzgodnionej z nim nominacji dla nowego ministra finansów Pawła Wojciechowskiego.

Wczoraj wieczorem w Warszawie doszło tajnego spotkania polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej! - dowiedział się dziennik.pl. Na razie żadne szczegóły rozmów nie są znane. Być może to początek negocjacji w sprawie koalicji PO-PiS?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj