"Po ośmiu, dziewięciu miesiącach przekazuję państwo w lepszym stanie, niż było w październiku ubiegłego roku" - powiedział były już premier Kazimierz Marcinkiewicz. Na pożegnalnym spotkaniu z dzienikarzami ustępujący szef rządu wystawił sobie niezłą ocenę.
Jest dumny z dynamicznej gospodarki i spadającego bezrobocia, chwali się miliardami euro zdobytymi w Unii Europejskiej dla Polski. "Te środki, dobrze zagospodarowane i
dobrze wykorzystane, zmienią Polskę". Marcinkiewicz nie żegna się ze stanowiskiem w smutku, bo przekazanie władzy Jarosławowi Kaczyńskiemu traktuje jako naturalny etap życia politycznego. W
końcu Kaczyński jest szefem zwycięskiej partii.
Nie jest to też pożegnanie z polityką. Doświadczenie zdobyte w ostatnich 9 miesiącach swojego premierostwa Marcinkiewicz chce wykorzystać na stanowisku prezydenta Warszawy. Zobaczymy po wyborach...
Nie jest to też pożegnanie z polityką. Doświadczenie zdobyte w ostatnich 9 miesiącach swojego premierostwa Marcinkiewicz chce wykorzystać na stanowisku prezydenta Warszawy. Zobaczymy po wyborach...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl