"Życzę premierowi powodzenia w budowaniu IV RP" - powiedział prezydent Lech Kaczyński na początku uroczystości. Jego brat zapowiedział program swojego rządu słowami: "Polska potrzebuje głębokiej przebudowy. Prace gabinetu będą się koncentrowały na naprawie Rzeczypospolitej".

"Dzieło podjęte przez gabinet Kazimierza Marcinkiewicza będzie kontynuowane" - zapewnił Jarosław Kaczyński zaraz po tym, jak prezydent powierzył mu misję tworzenia rządu.

Prezydent i nowy premier zgodnie podziękowali Kazimierzowi Marcinkiewiczowi za jego pracę. W uroczystości wzięli udział między innymi marszałkowie Sejmu i Senatu, Marek Jurek i Bogdan Borusewicz.

Teraz Jarosław Kaczyński musi zaproponować skład rządu. Prezydent na jego powołanie ma 14 dni. Następne 14 dni nowy premier ma na przedstawienie Sejmowi programu i zdobycie wotum zaufania. Dopiero uchwalenie wotum oznacza, że rząd może działać.

Wcześniej, w południe, w czasie prywatnej rozmowy prezydent podziękował Marcinkiewiczowi za dotychczasową pracę. Premier złożył dymisję na ręce głowy państwa w zaciszu gabinetu, z dala od kamer i dziennikarzy.

Dziś Kazimierz Marcinkiewicz ostatni raz poprowadził obrady swojego gabinetu. Żadnych ważnych decyzji rząd jednak nie podjął. Ministrowie zebrali się tylko po to, by premier mógł się z nimi pożegnać.