"Prezydent Lech Kaczyński nie ma żadnej choroby serca ani choroby wieńcowej!" - zapewnia zdecydowanie Zbigniew Religa. Minister zdrowia zaprzeczył informacji "Super Expresu", który doniósł o rzekomych kłopotach z prezydenckim sercem. Redakcja dała się nabrać na stare, fałszywe zaświadczenie, o złym stanie zdrowia prezydenta.
Minister Religa powiedział, że prezydent przeszedł specjalistyczne badania. Ich wyniki rozwiały wszelkie wątpliwości. "Prezydent nie ma żadnych problemów
zdrowotnych. Mówię to z pełną odpowiedzialnością jako lekarz" - oświadczył Religa.
"Super Express" powołał się na zaświadczenie lekarskie wystawione podczas stanu wojennego. Napisano w nim, że Lech Kaczyński cierpi na chorobę wieńcową. Według Religi w stanie wojennym wielu lekarzy wystawiało nieprawdziwe zaświadczenia osobom represjonowanym. "Każdy z nas,
kto wydawał tego typu zaświadczenia, jest usprawiedliwiony" - dodał Religa.
"Super Express" powołał się na zaświadczenie lekarskie wystawione podczas stanu wojennego. Napisano w nim, że Lech Kaczyński cierpi na chorobę wieńcową. Według Religi w stanie wojennym wielu lekarzy wystawiało nieprawdziwe zaświadczenia osobom represjonowanym. "Każdy z nas,
kto wydawał tego typu zaświadczenia, jest usprawiedliwiony" - dodał Religa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl