Kazimierz Marcinkiewicz, jeszcze jako szef rządu, spotkał się z prezydentem Wrocławia. Od niego dostał lunetę, przez którą - jak żartował - "Warszawę widzi piękną". A potem uciął sobie pogawędkę z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem. I tę chwilę uchwycił fotograf.
O czym rozmawiali? Być może Dutkiewicz zdradził Marcinkiewiczowi kilka swoich recept na zarządzanie dużym miastem. Bo premier wystartuje w najbliższych wyborach na prezydenta stolicy.
Niby zwykła fotografia, a już o historycznym znaczeniu. Udało się nam zdobyć ostatnie zdjęcie urzędującego premiera! Przypatrzcie się dobrze. Już wkrótce pojawi się ono w podręcznikach historii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama