Dziennik Gazeta Prawana logo

W PZU lecą głowy za wspieranie Tuska

12 października 2007, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zarząd PZU zwolnił dwie wysoko postawione pracownice za nieprawidłowości w kampanii billboardowej. Czy ma to związek z nielegalnym finansowaniem billboardów na kampanię prezydencką Donalda Tuska? PZU enigmatycznie się tłumaczy, ale i tak wiadomo, że to o to chodzi.
Pracę straciła dyrektor marketingu oraz jej zastępczyni. Dlaczego wyleciały z roboty? PZU tłumaczy, że przekroczyły swoje uprawnienia przy kampanii billboardowej "Stop wariatom drogowym", przez co doszło do nieprawidłowości finansowych.

W czerwcu Jacek Kurski (PiS) oskarżył PZU o nielegalne finansowanie kampanii szefa PO Donalda Tuska. PZU miało za grosze odsprzedawać komitetowi Tuska miejsce na billboardach, wykupione wcześniej na potrzeby kampanii "Stop wariatom drogowym".

Prokuratura zajęła się tą sprawą. Jednak już na początku lipca okazało się, że śledczy nie znaleźli dowodów na nielegalne finansowanie kampanii Tuska z pieniędzy PZU. W takim razie za co obie panie straciły pracę? Być może prawdziwe powody wkrótce wyjdą na jaw. Jedna ze zwolnionych pracownic wytoczy PZU proces.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj