Kazimierz Marcinkiewicz, specjalnie dla "Faktu", zdradza tajemnice kancelarii premiera. Dzięki tej ściądze nowy szef rządu będzie doskonale wiedział, gdzie dostać najlepszą kawę i jak załatwić sobie świeże owoce!
Jarosław Kaczyński będzie musiał zapomnieć o windzie. Jest zwykle tak zatłoczona, że szybciej będzie pójść schodami. Ale nawet, gdy dojdzie do gabinetu, to jego
problemy się nie skończą. Biuro jest w takim miejscu, że non stop świeci tam słońce. A w taki upał, jak teraz, nie pomaga nawet klimatyzacja. Jak sobie z tym powinien poradzić Jarosław
Kaczyński? Kazimierz Marcinkiewicz zaleca, by w takiej sytuacji schować się w sali wypoczynkowej naprzeciw gabinetu premiera.
Sekretem na udane rządy jest dobra znajomość z sekretarkami i paniami z kuchni. Dzięki nim, były premier, miał zawsze na biurku świetnie przyrządzoną kawę i świeże owoce. Jarosław Kaczyński, jeśli chce mieć podobne względy, również będzie musiał zdobyć szacunek pracowników obsługi.
Sekretem na udane rządy jest dobra znajomość z sekretarkami i paniami z kuchni. Dzięki nim, były premier, miał zawsze na biurku świetnie przyrządzoną kawę i świeże owoce. Jarosław Kaczyński, jeśli chce mieć podobne względy, również będzie musiał zdobyć szacunek pracowników obsługi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|