"Tysiąc złotych za każdy spalony hektar i z tego się nie wycofam" - obiecał wicepremier rolnikom z Krzyżowic na Opolszczyźnie. Dodał, że jeśli pieniędzy nie zdobędzie
z budżetu, da je z kasy Samoobrony. Powiedział też, że dolnośląscy rolnicy dostaną wyższe dopłaty za zboże.
Jeszcze kilka dni temu wicepremier mówił o 100 mln zł na jednorazowe zasiłki dla rolników. Dzisiaj dodał do tego 400 milionów. Twierdzi, że pieniędzy będzie
się domagał z budżetu, nawet gdyby groziło to finansowymi przesunięciami i w ostateczności nieprzyjęciem przyszłorocznego budżetu. Po raz kolejny obiecał odroczenie spłaty i umorzenie
niektórych kredytów. Twierdzi, że dzierżawcy ziemi od agencji rynku rolnego mogą się spodziewać zniesienia opłat za dzierżawę.
Wcześniej wicepremier i minister rolnictwa, mówił też o rozdaniu nasion oraz zwolnieniu z podatku gruntowego i składek KRUS.