Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie koniec afery z Macierewiczem

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z dziwnych przeprosin Macierewicza za to, że oskarżył byłych szefów MSZ o współpracę z sowieckim wywiadem, nie jest zadowolony jego szef w MON, Radosław Sikorski - dowiedział się DZIENNIK.

Przeprosiny Macierewicza dzielą nawet czołowych polityków PiS. "To zamknięta sprawa" - twierdzi szef Kancelarii Prezydenta Aleksander Szczygło, ale marszałek Sejmu Marek Jurek już tak nie uważa. Z wyjaśnień Macierewicza nie jest też zadowolony jego szef w resorcie obrony - Radosław Sikorski.

Polityków z koalicji i opozycji zdenerwowało też to, że Macierewicz nie przeprosił osobiście. Zrobił to przez swojego rzecznika, który odczytał jego oświadczenie. Macierewicz napisał tylko, że użył "niewłaściwego skrótu myślowego" i przeprasza osoby urażone jego wypowiedzią.

Zdaniem Marka Jurka, Macierewicz musi wyjaśnić swoje oskarżenia w sejmowej komisji służb specjalnych. Wiceszefa MON krytykuje też Andrzej Lepper. "Powinien mieć odwagę, wyjść i osobiście powiedzieć przepraszam" - powiedział lider Samoobrony. Nadal domaga się dowodów albo dymisji Macierewicza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj