Dziennik Gazeta Prawana logo

Opowie, skąd ma kwity z procesu Gilowskiej

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dziś w gdańskiej prokuraturze stawi się olsztyński przedsiębiorca, który otrzymał kopie dokumentów z procesu Zyty Gilowskiej. Prokuratura chce się dowiedzieć, jakim cudem trafiły do niego.

Tobiasz Niemiro w ubiegłym tygodniu przekazał dziennikarzom kopie materiałów z procesu byłej wicepremier i minister finansów. Wśród nich znalazły się m.in. meldunki TW Beata i inne dokumenty SB. Nie chciał ujawnić, w jaki sposób je zdobył. Nie potrafił też wyjaśnić, dlaczego trafiły właśnie do niego. Tym bardziej że nie zna, ani nigdy nie spotkał Zyty Gilowskiej. Dziś o tym, co wie - jako świadek - opowie prokuratorom.

Pieczątki na dokumentach wskazują, że ktoś je skopiował już po tym, jak trafiły do Sądu Lustracyjnego. A dostęp do tych materiałów ma tylko kilka osób uczestniczących w procesie.

Gdańska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie domniemanego szantażu lustracyjnego Zyty Gilowskiej. Po tym, jak w czerwcu Rzecznik Interesu Publicznego oskarżył ją o kłamstwo lustracyjne, Gilowska została zdymisjonowana z rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Jej zdaniem, zarzut współpracy z bezpieką miał jeden cel: wyeliminowanie jej z rządu. "Nie byłam agentką" - zaprzecza Gilowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj