Dziennik Gazeta Prawana logo

Grass zachowa honorowe obywatelstwo Gdańska

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radni odrzucili pomysł, żeby przeprosić mieszkańców za nadanie Günterowi Grasssowi honorowego obywatelstwa Gdańska. Chciały tego PiS i LPR, po tym jak pisarz przyznał się, że był w Waffen SS.

"Ci, którzy domagają się odebrania honorowego obywatelstwa Grassowi, stają w jednym szeregu z Eriką Steinbach, cofają się do czasów Moczara, Bieruta i Gomułki" - grzmiał prezydent Gdańska. Paweł Adamowicz opowiadał radnym o swojej korespondencji z noblistą. W liście, który dostał w ubiegłym tygodniu, Grass zapewnił go, że zrozumiał bolesną lekcję, jaką życie dało mu w młodości.

Nieprzejednany jest Jacek Kurski z PiS. "W liście niemieckiego noblisty zabrakło słowa przepraszam" - przekonywał poseł. I oburzał się, że Grass przez wiele lat zatajał swoją służbę w Waffen SS, a jednocześnie wypowiadał się jako autorytet moralny.

Kiedy Grass powiedział, że pod koniec wojny służył w Waffen SS, w Niemczech i Polsce zawrzało. Politycy pokłócili się, czy nobliście powinno się odebrać honorowe obywatelstwo Gdańska, czy też pisarz powinien sam się go zrzec. W sondażu większość gdańszczan opowiedziała się za pozostawieniem Grassowi tego wyróżnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj