Rusza nowy rok szkolny, więc Inicjatywa Uczniowska znów chce pikietować Ministerstwo Edukacji. Jednak Roman Giertych nie boi się przeciwników. Mało tego, przygotował dla nich... ciasteczka.
"Będzie się im milej protestowało" - śmieje sie minister i lekceważy wszystkich, którzy domagają się jego odejścia. Twierdzi, że będzie rozmawiał tylko z organizacjami nauczycieli czy rodziców, a z uczniami nie. Bo ci są namawiani do protestów.
Inicjatywa Uczniowska jednak się nie poddaje. Młodzi chcą, by Giertych odszedł, bo wprowadza tylko zamieszanie w oświacie. Ostatnio zyskali cennego sprzymierzeńca. To zaprawieni w strajkach członkowie Solidarności '80.
Jednak wydaje się, że nawet oni nie przekonają ministra do odejścia. Zresztą czas jest po jego stronie. Wkrótce zrobi się zimno i młodym ludziom odechce się pikiet. Nawet jeśli będą na nich czekać ciasteczka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|