Dziennik Gazeta Prawana logo

Demonstracje zablokowały centrum Warszawy

12 października 2007, 13:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ostre hasła polityczne, morze flag i transparentów, wyjące syreny - tak dziś wygląda centrum stolicy. Na ulicach Warszawy jest już około 10 tysięcy osób. Demonstrują przeciw rządowi i za rządem. Przeszły już marsze PO i LPR, trwa wiec PiS.

Uwaga mediów skierowana jest na Warszawę. Tu dziś rozgrywa się bój polityczny. Wygra ta partia, której uda się zgromadzić w swoim marszu więcej zwolenników. A że zbliżają się wybory samorządowe, politycy chętnie prężą się przed kamerami i wykrzykują do tłumu chwytliwe hasła polityczne.

"Dzisiaj Warszawa jest błękitna. Panie premierze Kaczyński to nie jest ZOMO, to jest Polska!" - krzyczał Donald Tusk z balkonu Hotelu Europejskiego. - "Przyszliśmy, żeby powiedzieć głośno to, co czuje Polska, żeby powiedzieć: dość!". Po tych słowach lider PO otworzył "Błękitny Marsz". Około 9 tysięcy osób ruszyło w kierunku Placu Zamkowego. Tam sympatycy Platformy spotkali się na wiecu.

Michał Kamiński w imieniu PiS wyznał miłość... Platformie Obywatelskiej. "Jad nienawiści, który od ponad roku liderzy Platformy Obywatelskiej sączą w polski naród, jest jadem, który nas nie zatruł. My ich kochamy, bo kochamy Polskę" - krzyczał polityk i zaprosił polityków PO, by przyłączali się do wiecu Prawa i Sprawiedliwości.

"LPR od dzisiaj nie jest młodszą siostrą PiS" - grzmiał Roman Giertych na manifestacji przed Sejmem. Jak dodał, jego partia zobyła moralne prawo, by zmieniać kraj. Politycy LPR nie tracą dobrego humoru, mimo że od długiego czasu ich partia w sondażach ostro pikuje w dół. W tej chwili nie przekracza nawet 5-procentowego progu wyborczego.

"Balcerowicz musi odejść!" - wołali sympatycy LPR, tak jakby byli sympatykami Samoobrony.

Po tych słowach marsz "Białej Róży" ruszył pod siedzibę Narodowego Banku Polskiego. Tam teraz około tysiąc osób domaga się odejścia Leszka Balcerowicza z funkcji prezesa NBP. Zapomnieli chyba tylko, że Balcerowicz i tak odejdzie - jego kadencja właśnie dobiega końca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj