Dziennik Gazeta Prawana logo

LPR i Samoobrona łączą siły

12 października 2007, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prawo i Sprawiedliwość ma problem. Andrzej Lepper i Roman Giertych podpisali porozumienie, w którym umówili się, że w Sejmie ich ugrupowania będą występować razem. A to znaczy, że jeśli PiS chce rządu większościowego, jest zdany na Samoobronę, nie PSL.

Szefowie LPR i Samoobrony w błysku fleszów podpisali dokument. Zapowiedzieli, że ich kluby parlamentarne nie łączą się, ale - jak oznajmił Andrzej Lepper - w sensie politycznym trzeba je traktować jako "jedno ciało". Co to znaczy? Posłowie obu ugrupowań mają np. tak samo głosować, a co ważniejsze, razem rozmawiać o ewentualnym wejściu do koalicji.

I Giertych, i Lepper nie ukrywają, że są już zniecierpliwieni przeciągającymi się rozmowami o nowym rządzie. Ich umowa właściwie zamyka drzwi do rządu PSL-owi. Teraz PiS będzie musiał się zdecydować - albo powrót do koalicji Samoobrony, albo rządy mniejszościowe.

Andrzej Lepper dodatkowo pogroził palcem rządzącym. Zapowiedział, że jeśli nie będzie widoków na rządy większościowe, Samoobrona zagłosuje przeciwko budżetowi, co otworzy drzwi do wcześniejszych wyborów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj