"Takie działanie nie przystoi głowie państwa!" - tak Aleksander Szczygło z Kancelarii Prezydenta skomentował nabycie przez Aleksandra Kwaśniewskiego mieszkania za... 1235 złotych. "Tym powinna zająć się prokuratura!" - oburza się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Ale zajęła się tym już Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "Śledztwo dotyczy 41 mieszkań" - potwierdza DZIENNIKOWI rzeczniczka Agencji.
Politycy lewicy bronią się i twierdzą, że kupili mieszkania zgodnie z prawem. Leszek Miller zasłania się wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w 1992 roku oczyścił go z zarzutów. Mieszkania wyceniali rzeczoznawcy - zgodnie twierdzą prominenci lewicy. Ale ten argument zbija minister Ziobro.
"Wyceny z 1990 roku były wtedy już mocno nieświeże, tym bardziej że na początku lat 90. szalała inflacja" - mówi DZIENNIKOWI szef resortu sprawiedliwości.