Dziennik Gazeta Prawana logo

Szafa Lesiaka już otwarta szeroko

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szykuje się kolejna polityczna zawierucha. Sąd odtajnia 25 tomów akt w sprawie inwigilacji prawicy na początku lat 90-tych przez Urząd Ochrony Państwa. Ale wynika z nich, że płk Jan Lesiak jeszcze w 1997 r. chciał rozpracowywać AWS.

O tym, że płk Jan Lesiak jeszcze w drugiej połowie lat 90. nie wyzbył się nawyków rodem z komunistycznej Służby Bezpieczeństwa i chciał rozpracowywać opozycję, zeznał były szef UOP Andrzej Kapkowski. To właśnie do niego przyszedł Lesiak z propozycją "zajęcia się AWS-em". Kapkowski miał tego zabronić, bo miało to wyglądać jak próba skłócenia i kompromitacji polityków prawicy na początku lat 90.

UOP zbierał wówczas informacje m.in. o prywatnym życiu braci Kaczyńskich i innych politykach Porozumienia Centrum, ale także Piotrze Ikonowiczu - przywódcy lewicowego PPS. 17 września 1997 r. doniesienie na działalność płk. Lesiaka złożył w prokuraturze właśnie Andrzej Kapkowski.

Oskarżenie objęło także byłego szefa UOP Jerzego Koniecznego i nadzorującego go w latach 1992-1993 ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj