Dziennik Gazeta Prawana logo

Koalicjanci ujawnili swą nową umowę

12 października 2007, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najważniejszy w ostatnich dniach dokument. Papier, przez który mało nie rozleciał się Sejm. Nowa, podpisana nocą, umowa koalicyjna PiS, Samoobrony i LPR ujrzała światło dzienne. I... nie różni się ona niczym od tej poprzedniej, podpisanej przez polityków w kwietniu. No, może poza jednym. Wpisano do niej, że premierem jest Jarosław Kaczyński. I kropka.

Umowa, którą szefowie PiS, Samoobrony i LPR podpisali nocą, po ostatnich ciężkich negocjacjach z Andrzejem Lepperem, jest praktycznie tym samym dokumentem, dzięki któremu powstała stara koalicja.

Politycy znów obiecali sobie nawzajem, że będą działać razem w myśl hasła "Solidarne Państwo".

Pojawiły się tylko trzy nowe punkty - budowa autostrad i mieszkań, dołożenie większych pieniędzy policjantom i stworzenie wojskowego wywiadu i kontrwywiadu. Ale najważniejszą zmianą jest to, że umowa wymienia premiera Jarosława Kaczyńskiego z imienia i nazwiska. I to właśnie jego, konkretny rząd obiecują poprzeć Lepper i Roman Giertych.

Czyli - jeśli z jakiejkolwiek przyczyny - Kaczyński przestanie być premierem, koalicja może przestać istnieć. Ale to raczej nam nie grozi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj