Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier: Putin używa języka Chruszczowa

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tak nie mówił ani Jelcyn, ani Gorbaczow, ani nawet Breżniew. Tak mówił Chruszczow - tak o ostatnich wypowiedziach Władimira Putina na temat tarczy antyrakietowej mówił w radiowych "Sygnałach Dnia" premier Jarosław Kaczyński. Przyznał, że w Europie trwa spór, jakiego w Europie i na świecie od dawna nie było.

Jarosław Kaczyński mówi w ten sposób o ostatnich deklaracjach Rosji. Moskwa od początku była i jest przeciwnikiem ustawiania w Europie amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Ale w miarę upływu czasu jej deklaracje są coraz ostrzejsze i coraz więcej w nich gróźb. W niedzielę prezydent Władimir Putin przestrzegał, że Rosja nie zawaha się wrócić do zwyczajów z czasów zimnej wojny i wycelować swoich rakiet w europejskie miasta. Nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o miasta w Polsce i w Czechach - krajach, gdzie stanąć mają amerykańskie radary i antyrakiety.

"To jest taki język, jakiego nie tylko Jelcyn nie używał, ale nie używał także Gorbaczow, i mogę powiedzieć, że nawet i Breżniew. Nie przypominam sobie. To Chruszczow używał tego rodzaju języka" - oburzał się premier w radiowych "Sygnałach Dnia". Na razie są to tylko zapowiedzi, ale szef rządu przyznał, że sprawa jest poważna, bo "w polityce słowa są ważne".

Premier liczy, że sprawa umieszczenia w Polsce elementów amerykańskiego systemu antyrakietowego rozstrzygnie się w najbliższy piątek, kiedy do Polski przyjedzie prezydent George Bush. O tarczy będzie rozmawiał z Lechem Kaczyńskim. Od tego, jak potoczy się ta rozmowa, zależy, czy antyrakiety staną na naszym terytorium, czy nie - uważa premier Jarosław Kaczyński.

Premier, zapytany o informacje DZIENNIKA, który napisał, że prezydent Bush chciał się spotkać z Lechem Wałęsą, odpowiedział, że nic o tym nie wie. Ale nie ukrywał, że między byłym a obecnym prezydentem nie ma sympatii. "Trzeba pamiętać, że jeśli jakaś osoba nieustannie obraża urzędującą głowę państwa (...) no to nie może liczyć na to, że będzie następnie przyjmowana. To jest chyba oczywista oczywistość" - powiedział premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj