Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier woli palenie niż "obsceniczne manifestacje"

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Mając radykalny wybór: palenie czy obsceniczne manifestacje, wybieram palenie" - wyznał Jarosław Kaczyński. To odpowiedź premiera na projekt części posłów, którzy domagają się wprowadzenia całkowitego zakazu palenia. Premier nie wyjaśnił jednak, co ma na myśli, mówiąc o manifestacjach.

"Palenie jest szkodliwe" - zgodził się Jarosław Kaczyński z posłami chcącymi wprowadzenia zakazu. Pochwalił się, że sam nie pali od 27 lat, czyli od sierpniowych strajków w 1980 roku. Dodał też, że długo i poważnie zastanawiał się nad tak radykalnym rozwiązaniem jak zakazanie palenia.

Kilku posłów PiS zaproponowało wprowadzenie ustawowego zakazu palenia w miejscach publicznych. Domagają się, by nie można było puszczać dymka w zasadzie nigdzie, poza... własnym domem, więzieniami i szpitalami psychiatrycznymi. Palaczy, którzy nie podporządkowaliby się przepisom, czekałyby surowe kary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj