W Pałacu Namiestnikowskim stoją sejfy, które kryją dokumenty po zmarłych pod Smoleńskiem ministrach i samego Lecha Kaczyńskiego. By dostać się do nich trzeba sforsować stalowe drzwi. Pełniący obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta zapewnia, że wszystko odbędzie się w obecności specjalnej komisji.
P.o. szefa kancelarii Jacek Michałowski powiedział "Super Ekspressowi", że trzeba poczekać do momentu, gdy do Pałacu wprowadzi się Bronisław Komorowski. Wtedy zostanie powołana specjalna komisja w obecności której sejfy zostaną otworzone.
"W jej składzie powinien się znaleźć specjalista od dokumentów niejawnych, przedstawiciel rodzin, a także Kancelarii Prezydenta" - powiedział "Super
Expressowi" Michałowski.
Gazeta pisze, że w sejfach mogą znajdować się m.in. pamiątki, zdjęcia oraz listy, a także dokumenty zawierające klauzulę tajności.
>>>Tutaj znajdziesz całą informację "Super
Expressu"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl