Dziennik Gazeta Prawana logo

Beata Kempa chce konfrontacji. I to dwóch

20 lipca 2010, 15:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Beata Kempa stawia na konfrontacje. Posłanka PiS złożyła dwa wnioski w sprawie konfrontacji świadków hazardowej komisji śledczej - jeden dotyczący konfrontacji premiera Donalda Tuska z b. szefem CBA Mariuszem Kamińskim, a drugi - dyrektor generalnej resortu sportu Moniki Rolnik z szefem Departamentu Prawno-Kontrolnego tego resortu, Rafałem Wosikiem.

Jak tłumaczyła Kempa dziennikarzom po zakończeniu wtorkowego przesłuchania przed komisją szefowej Departamentu Ekonomiczno-Finansowego resortu sportu Bożeny Pleczeluk, konfrontacja Tusk - Kamiński jest konieczna ponieważ - według niej - rozbieżności w zeznaniach premiera i b. szefa CBA nie udało się usunąć w inny sposób - na podstawie zgromadzonego już w komisji materiału dowodowego.

"Ta konfrontacja jest potrzebna, ponieważ próbowaliśmy usunąć te rozbieżności (w zeznaniach Tuska i Kamińskiego - PAP) za pomocą materiału dowodowego, który mamy. Niestety nie można usunąć tych rozbieżności w zeznaniach. Jedyną metodą na usunięcie rozbieżności, bardzo poważnych i fundamentalnych, jest metoda konfrontacji" - przekonywała Kempa.

Komisja już raz, na początku kwietnia, głosami posłów PO i Franciszka Stefaniuka z PSL, odrzuciła wniosek PiS o konfrontację Tusk - Kamiński.

Jeśli chodzi o konfrontację Wosik - Rolnik, to miałaby ona dotyczyć genezy powstania pisma z 30 czerwca 2009 roku, w którym resort sportu informował o rezygnacji z dopłat do gier. Pismo dotyczyło projektowanej wtedy nowelizacji ustawy hazardowej, w której przewidziano m.in. wprowadzenie dopłat do gier także spoza monopolu państwowego, czyli np. do gier na automatach.

W opinii Kempy, jednoczesne przesłuchanie Rolnik i Wosika byłoby również "naturalną konsekwencją" wtorkowych zeznań Bożeny Pleczeluk, którą sejmowi śledczy również pytali o pismo z 30 czerwca.

"Tam są rozbieżności co do sensu pisma, przypomnę najważniejszego pisma, z 30 czerwca, gdzie minister sportu Mirosław Drzewiecki wnosi do Ministerstwa Finansów o wycofanie dopłat z ustawy o grach i zakładach wzajemnych, co skutkuje tym, że na Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej może nie wpłynąć około 500 milionów złotych. To jest podstawowa kwestia, którą trzeba wyjaśnić, po to z resztą powołana została ta komisja" - zaznaczyła Kempa.

Zgodnie z dotychczasową praktyką, wnioski złożone na jednym posiedzeniu komisji śledczej, poddawane są pod głosowanie na następnym. Kolejne posiedzenie hazardowej komisji śledczej zaplanowane jest na środę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj