Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska stanie na czele Unii. Co będziemy z tego mieli?

13 stycznia 2011, 05:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polska stanie na czele Unii. Co będziemy z tego mieli?
Shutterstock
Półroczne przewodnictwo w Unii Europejskiej, które właśnie przejęły Węgry, a w lipcu obejmie Polska, wydaje się coraz bardziej przereklamowane, zwłaszcza w nowych krajach Unii - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Jako wzór gazeta podaje belgijską prezydencję z drugiej połowy 2010 r. Szef dyplomacji tego kraju Steven Vanackere na samym początku zaznaczył, że w myśl traktatu lizbońskiego, nie chcą wytyczać nowych kierunków, lecz kontynuować obrany wcześniej kierunek.

Traktat oddał przywództwo szefowi Rady Europejskiej Hermanowi Van Rompuyowi, szefowej dyplomacji Catherine Ashton oraz Komisji Europejskiej. Zaś prezydencja ma charakter formalny.

6-miesięczne przewodnictwo jest obecnie bardziej okazją do prezentacji sprawności swoich urzędników i dyplomatów niż faktycznym kierowaniem Unią - twierdzi "Gazeta Wyborcza".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj