Krzysztof Globisz swoją kontrowersyjną konferansjerką w czasie inauguracji Narodowego Centrum Nauki w Krakowie wywołał prawdziwą burzę. Znany aktor postanowił wyjaśnić premierowi swój żart o idiocie. Napisał do Donalda Tuska list.
Co znajduje się w tym liście? Nie wiadomo. "Telegram" trafił na razie do rąk posła PO Jerzego Fedorowicza. Poseł na żywo w TVN24 potwierdził, że takie pismo otrzymał i zapewnił, że przekaże je premierowi Tuskowi.
Poseł PO starał się również załagodzić całą awanturę: "W przypadku Globisza przyjął on rolę gospodarza, przez co chciał doprowadzić do rozluźnienia atmosfery" – mówił Fedorowicz. Przekonywał również, że „na żywo” całe zdarzenie przebiegało dużo łagodniej niż w telewizji.
O co poszło? W czasie inauguracji Narodowego Centrum Nauki w Krakowie Globisz wypalił do Tuska. - "Panie premierze, za idiotę robię tu ja". Zmieszany Tusk potem bagatelizował zajście. W mediach mocno jednak zawrzało.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zobacz
|