W sobotę w Warszawie odbędzie się pierwszy kongres krajowy PJN. Ok. 350 delegatów wybierze prezesa partii. Politycy PJN nie chcą przesądzać, czy szefem ugrupowania zostanie obecna jego liderka Joanna Kluzik-Rostkowska. Wybory to wybory - mówią.

Reklama

Zjazd krajowy członków i sympatyków PJN odbędzie się w Europejskim Centrum Finansowym. Jego uczestnicy wybiorą władze partii - oprócz prezesa PJN - także członków (w tym przewodniczącego) Rady Krajowej PJN, członków Krajowego Sądu Partyjnego oraz Komisji Rewizyjnej. Zgodnie ze statutem PJN, władze krajowe ugrupowania wybierane mają być podczas zjazdów odbywających się co 5 lat.

Kluzik-Rostkowska, pytana, czy w sobotę zostanie wybrana na szefową partii, odpowiedziała: "To jest pytanie do 350 delegatów, którzy się pojawią na kongresie. 20 delegatów ma prawo zgłosić kandydata. Zobaczymy. Mam nadzieję że będzie ciekawie".

"My w przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego naprawdę uważamy, że demokracja jest czymś, co warto honorować i czemu warto się poddać, więc absolutnie nie zamierzam tu snuć żadnych przedwczesnych wizji" - powiedziała liderka PJN dziennikarzom w Sejmie.

Według wiceszefowej klubu PJN Elżbiety Jakubiak, wyboru władz dokonają delegaci PJN z całego kraju: posłowie, europosłowie, szefowie regionalnych kół PJN oraz po 10 członków partii z danego okręgu. Jak zaznaczyła, kandydata na prezesa partii może zgłosić 20 delegatów, co "jest bardzo demokratyczne". "Bo mniej więcej tyle przyjedzie delegatów z jednego okręgu. Właściwie każdy okręg będzie mógł zgłosić kandydata na prezesa partii" - zaznaczyła. Prezes partii zostanie wybrany w głosowaniu tajnym.

Wiceszef klubu PJN Paweł Poncyljusz, pytany, kto zostanie prezesem partii, odpowiedział: "To się okaże". Na pytanie, czy jego zdaniem możliwe jest, by został nim ktoś inny niż Joanna Kluzik-Rostkowska, odpowiedział: "Trudno mi powiedzieć".

Z kolei europoseł Paweł Kowal, pytany czy może dojść do zmian we władzach ugrupowania, odpowiedział: "To są wybory, może dojść". "W tej chwili nie sądzę, że są takie przesłanki, żeby się można było tego spodziewać jakoś na pewno. Ale jak są wybory, to są wybory" - stwierdził.

Na pytanie, kto - według niego - oprócz Kluzik-Rostkowskiej mógłby stanąć na czele PJN, odpowiedział: "Myślę, że Joanna Kluzik-Rostkowska wzięła odpowiedzialność za ten projekt, sporo się udało zrobić w ostatnim półroczu i myślę, że powinna zaproponować jakąś dalszą wizję rozwoju tego środowiska".

Europoseł, pytany o niezbyt optymistyczne ostatnio dla PJN sondaże - w których partia nie przekracza 5 proc. progu wyborczego - odparł: "Sondaże mają to do siebie, że zmniejszają wyniki partii mniejszych. Jeśli się chce naprawdę zmieniać politykę, to nie należy się przejmować, czy to jest 1 proc. czy kilka - tylko pracować i nie oglądać się na sondaże".

Podczas kongresu, oprócz wyborów władz, zaplanowano m.in. debaty poświęcone programowi partii. "Debaty mają na celu przyjęcie ostateczne programu w tych dziedzinach, które do tej pory zostały zaprezentowane jako dokumenty obowiązujące partii, a więc program zdrowotny, rodzinny, gospodarczy i obywatelski" - powiedział PAP Poncyljusz.

Jak dodał, na kongresie zostanie także przyjęta uchwała programowa PJN pt. "Odwaga zmian", która podsumuje najważniejsze dla ugrupowania kwestie.

Także Kowal podkreślił, że kongres "w sensie programowym" będzie podsumowaniem działalności ugrupowania w ostatnim półroczu. "Na pewno będzie też wyznaczał główne punkty na kampanię wyborczą" - zaznaczył. Jak mówił europoseł, na kongresie będzie mowa m.in. o potrzebie zmian ustrojowych, rozszerzeniu uczestnictwa obywateli w podejmowaniu decyzji poprzez referenda, bezpośrednich wyborach na marszałków, starostów, a także o kwestiach gospodarczych i polityce prorodzinnej.

Podczas kongresu odbędą się także panele dyskusyjne z udziałem młodych sympatyków ugrupowania, o czym informował PAP wcześniej rzecznik klubu PJN Lucjan Karasiewicz. "Chcemy pokazywać, że młodzi ludzie powinni w Polsce mieć głos" - mówił.

Jakubiak powiedziała, że jak do tej pory do partii PJN zapisało się od 1700 do 2000 członków.

Z nieoficjalnych informacji PAP zbliżonych do klubu PJN wynika, że podczas kongresu może także zostać potwierdzona współpraca pomiędzy partii ze Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym.

W sobotnim kongresie nie weźmie udziału europoseł Michał Kamiński. "Michał powiedział, że w tym czasie jest w delegacji w Ameryce Południowej. Mamy tę wiedzę od kilku tygodni. W dniu ustalania terenu zjazdu wiedzieliśmy, że Michał będzie w Peru" - powiedziała PAP Jakubiak.