Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk dostał czerwoną kartkę. Naraził się sędziemu

23 stycznia 2012, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
donald tusk piłka nożna mecz
donald tusk piłka nożna mecz/Newspix
Tym razem premier chyba zapomniał, że jest na boisku, a nie na posiedzeniu rządu. W czasie meczu z drużyną jednego z banków mocno naraził się sędziemu. I zasłużenie dostał czerwoną kartkę.

Do tej pory Donaldinio, jak mówią o szefie rządu koledzy z boiska, znany był z finezyjnego dryblingu, kąśliwego strzału, dobrej techniki i ustawiania gry całej drużyny – komentuje z przekąsem „Super Express”. Ale kilka dni temu premier, w czasie meczu na stadionie Legii, posunął się za daleko.

Jego drużyna spotkała się na boisku z reprezentacją jednego z dużych banków. Ale choć wygrała 12:2, Donald Tusk tym razem się nie popisał.

Jak zauważył „Super Express”, w pewnym momencie premier zaczął dyskusję z sędzią. Ten długo się nie zastanawiał, sięgnął do kieszeni i wyciągnął czerwoną kartkę.

Na szczęście – jak relacjonowali zawodnicy z drużyny szefa rządu – sędzia okazał się łaskawy. Pozwolił Tuskowi dograć mecz do końca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj