Premier Donald Tusk poinformował w piątek, że od przyszłej środy będzie się spotykał z ministrami, a pierwszym jego rozmówcą będzie szef resortu finansów Jacek Rostowski. Tusk dodał, że jego spotkania z ministrami będą się odbywały każdego dnia, więc - jak zaznaczył - "również te najbardziej oczekiwane przez media odbędą się szybko". Szef rządu podkreślił, że o efektach swoich rozmów natychmiast poinformuje media.
Szef klubu PO Rafał Grupiński pytany w piątek, czy, jego zdaniem, premier zdecyduje się w najbliższym czasie na zmiany w Radzie Ministrów, odparł: ".
Wiceszef klubu PO Andrzej Biernat powiedział PAP, że nie widział rządu, w którym po trzech miesiącach wymienia się ministrów. - przewiduje polityk Platformy. Źródła zbliżone do kierownictwa PO oceniają, że premier zdecyduje się dać najsłabszym ministrom czas na poprawę. - ocenili rozmówcy PAP w zarządzie partii. Również według źródeł w klubie PO, w najbliższym czasie nie dojdzie do pojedynczych dymisji, ale niewykluczona jest głębsza rekonstrukcja rządu po Euro 2012.
- powiedzieli rozmówcy PAP we władzach klubu PO. Waldy Dzikowski (PO) zwraca uwagę, że premier powołując członków swojego gabinetu wyznaczał im konkretne zadania i teraz będzie z nich wstępnie rozliczał, abstrahując od tego, co na temat danego ministra mówią media. - powiedział dziennikarzowi PAP Dzikowski.
W ocenie polityka można mówić o lapsusach albo o braku wiedzy u poszczególnych ministrów, ale nie o kardynalnych błędach. Dzikowski bagatelizuje wpadki krytykowanej najmocniej w ostatnim czasie minister sportu. - stwierdził. Tusk zapewnił w piątek, że od momentu kiedy został premierem, każdego dnia bierze pod uwagę możliwość rekonstrukcji rządu. - mówił premier.
Tusk przekonywał też, że dymisjonowanie ministrów nigdy nie ma na celu podniesienia ratingu rządu czy reputacji premiera. - przyznał szef rządu. " - oświadczył premier.