Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłótnia w RMF. Brudziński pokłócił się z Piaseckim o kiboli

14 czerwca 2012, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Joachim Brudziński
Joachim Brudziński/Newspix
"Posuwa się pan trzy kroki za dużo" - tak zakończył rozmowę z Joachimem Brudzińskim Konrad Piasecki, gospodarz "Kontrwywiadu" w RMF. "A pan posuwa się dziesięć kroków za dużo" - odparował poseł PiS. Kłótnia w studiu rozgorzała, gdy pojawił się temat wsparcia PiS dla kibiców czy - jak sprecyzował dziennikarz - kiboli.

Rozmowa od początku toczyła się w dość napiętej atmosferze. Konrad Piasecki zacytował wypowiedź warszawskiego radnego PiS, Macieja Maciejowskiego, który stwierdził: Honoru Polski musieli bronić kibole. Brawo dla nich! Nie dajmy sobie pluć w twarz.

- stwierdził Joachim Brudziński. Wyjaśnił, że była to już kolejna głupota, której dopuścił się Maciejowski.- dodał. Na propozycję Piaseckiego, by Maciejowskiego wyrzucić z PiS, Brudziński odpowiedział: . Na argument, że zostali Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski, poseł PiS odpowiedział, że w tamtym wypadku odbyło się posiedzenie komitetu politycznego partii i to on zdecydował o usunięciu polityków z PiS.

- stwierdził Brudziński. Konrad Piasecki zareagował pytaniem, czy błędem było wpuszczenie rosyjskich kibiców do Polski. - odparował poseł PiS. I przypomniał, że zgody na demonstrację w Warszawie odmówiono NSZZ "Solidarność", a rosyjscy kibice dostali ją bez problemu. - argumentował z kolei Piasecki. 

Joachim Brudziński wyjaśniał, że on na mecz szedł właśnie w towarzystwie rosyjskich kibiców. - relacjonował. Do burd, jak mówił, doszło, bo Donald Tusk i Hanna Gronkiewicz-Waltz . Stwierdził w końcu, że gdyby nie było przemarszu, nie byłoby bójek chuliganów, a nawet gdyby były, nie przyciągnęłyby takiej uwagi mediów.

Konrad Piasecki zwrócił się do Brudzińskiego o deklarację, że PiS potępia zachowania kibolskie. - odparował poseł PiS. Dziennikarz wyjaśniał, że w przeszłości politykom PiS zdarzało się . Wspomniał poręczenia za Piotra S. 'Starucha". Brudziński z kolei zaczął przekonywać, że ten sam mężczyzna, który na Krakowskim Przedmieściu organizował sprzeciw wobec obrony krzyża przed Pałacem Prezydenckim, był pomagierem na Moście Poniatowskiego. - podsumował poseł PiS. 

Kłótnia na serio zaczęła się od stwierdzenia Konrada Piaseckiego, że PiS. Brudziński stwierdził, że taka argumentacja jest żenująca. Piasecki chciał, by poseł PiS przyznał, że poręczania za "Starucha" było żenujące. Brudziński stwierdził jednak, że żenująca jest cała ta rozmowa.

- atakował Brudziński. W finale rozmowy stwierdził, że oczekuje, by Piasecki jako doświadczony dziennikarz nie będzie powtarzał

- skonstatował poseł PiS.

- odpowiedział Konrad Piasecki i zakończył rozmowę.

- zdążył jeszcze odpowiedzieć Brudziński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj