Dziennik Gazeta Prawana logo

Człowiek z telewizji pomógł Serafinowi nagrać "taśmy PSL"

23 lipca 2012, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin
Szef Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych Władysław Serafin/Newspix
Gdy taśmy PSL wypłynęły na powierzchnię, Władysław Serafin zapewniał, że nie wie, kto nagrał jego rozmowę z byłym szefem Agencji Rynku Rolnego. Teraz okazuje się, że on uknuł cały plan. Wykorzystał pomoc współpracownika telewizji TVR. W dodatku taśmy są montowane.

Nagrania, które pogrążyły ministra rolnictwa Marka Sawickiego z PSL, są zmontowane - ustaliła "Gazeta Wyborcza"

Opublikowany w mediach film zaczyna się, kiedy Władysław Serafin wchodzi do swojego gabinetu z Władysławem Łukasikiem, byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego. W rzeczywistości kamera pracowała wcześniej i zarejestrowała jak prezes kółek rolniczych instruuje pracownika technicznego, w którą stronę ma być skierowana.

Nagranie jest dłuższe niż wersja jaką znamy z mediów, potwierdzili "GW" jej informatorzy z trzech niezależnych od siebie źródeł.

Według nich kamerę ustawiał współpracownik Telewizji Rolniczej. Serafin zwraca się do niego jak do podwładnego. TVR jest nazywana "telewizją Serafina", mówi jeden z informatorów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj