Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier już rok temu wiedział o katastrofie w państwowych spółkach

23 lipca 2012, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Afera w spółce Elewarr nie powinna zaskoczyć Donalda Tuska. Szef rządu już przed rokiem wiedział, jak zła jest sytuacja w państwowych spółkach. Najłagodniej ujmując, w firmach tych panuje nieudolność i brak nadzoru nad majątkiem, o czym informowała NIK.

Afera związana z nepotyzmem w Elewarrze i wysokimi, naruszającymi ustawę kominową pensjami dla jej szefostwa to tylko czubek góry lodowej. Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, że większość spółek nadzorowanych przez Skarb Państwa jest nieudolnie zarządzanych.

NIK przyjrzał się 30 państwowym firmom z różnych branż. I nie zostawił na nich suchej nitki. – Spółki nadzoruje się, utrzymując rozbudowane, lecz mało skuteczne struktury, nieefektywnie wykorzystuje posiadany majątek. Dywidendę wypłaca zaledwie ok. 15 proc. spółek z udziałem państwa – piszą audytorzy w raporcie, który już w 2011 roku trafił do premiera Tuska.

W resorcie skarbu kontrolerzy znaleźli dokument z 2004 roku pod nazwą „Zasady nadzoru właścicielskiego”, który miał uporządkować zasady nadzoru w spółkach. Ale nie był on przestrzegany – nie ustalono żadnych parametrów ekonomicznych, nie organizowano spotkań z przedstawicielami spółek. W konsekwencji ministerstwo po prostu nie wiedziało, co się dzieje w tych firmach.

W przypadku każdej skontrolowanej przez NIK firmy pojawia się ten sam zarzut – duża rotacja kadry zarządzającej. Tylko w jednym roku zmieniono zarządy w połowie spółek przed upływem ich kadencji. W „Nafcie Polskiej” w okresie od 2004 do 2010 roku prezesów zarządu było dziewięciu, a przez stanowiska dwóch członków zarządu przewinęło się w tym czasie dziesięć osób. I żadna z nich nie pełniła swojej funkcji przez całą kadencję.

Okazuje się, że Elewarr nie jest także pierwszą państwową spółką, w której obchodzi się tzw. kominówkę. Prezes i wiceprezes Zakładów Tekstylno-Konfekcyjnych Teofilów SA posiadali udziały w spółce znacznie wyższe niż przewidziane prawem 10 proc. Z kolei w PGNiG sześć osób zasiadało w radach nadzorczych lub zarządach w dwóch lub nawet więcej spółek należących do tej samej grupy kapitałowej. I z każdej oczywiście pobierały wynagrodzenie. Jeszcze inaczej kwestię zarobków rozwiązała Kompania Węglowa – za 19. osób ze ścisłego kierownictwa opłacała składki na indywidualnych rachunkach inwestycyjnych. Kontrolerzy NIK zakwestionowali wydane w ten sposób 550 tys. zł.

Audyt ujawnił ponadto, że powoływane przez ministra rady nadzorcze spółek często nie wywiązują się ze swoich podstawowych obowiązków. Tak było w przypadku giganta zbrojeniowego Bumar SA, gdzie rada nie przedstawiała nawet pisemnego sprawozdania z działalności zarządu. Podobnie było z członkami rady nadzorczej lubelskiej kopalni „Bogdanka”, którzy nie dokonywali bieżącej analizy pogarszającej się sytuacji ekonomicznej.

Wśród zaleceń kontrolerzy wymienili m.in. konieczność zapewnienia przejrzystości wyboru członków rad nadzorczych i zarządów. Jak bardzo politycy wzięli sobie te rady do serca, świadczy afera z Elewarrem. Kontrolerzy zwracali uwagę między innymi na nieprawidłowości w tej nadzorowanej przez Agencję Rynku Rolnego spółce już rok temu. Pisali o łamiących ustawę kominową wynagrodzeniach czy zatrudnianiu w niej rodzin i znajomych polityków PSL.

Mimo że politycy od wielu miesięcy wiedzieli o sytuacji w Elewarrze, nie kiwnęli palcem, aby cokolwiek z tym zrobić. „Zmobilizowała” ich dopiero publikacja „Pulsu Biznesu”, który opublikował plotkarską rozmowę dwóch działaczy związanych z ruchem ludowym. W jej efekcie w ubiegłym tygodniu do dymisji podał się minister rolnictwa Marek Sawicki, a w piątek odwołano zarabiającego 800 tys. zł rocznie dyrektora generalnego Elewarru Andrzeja Śmietanko. Do samej firmy zaś wkroczyli agenci CBA.

Tylko w jednym roku państwo zmieniło zarządy w połowie spółek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj