Aleksander Kwaśniewski twierdzi, że zniechęcenie Tuskiem narasta w samej Platformie.
Nie ma jednak kogoś, kto mógłby zastąpić premiera.- mówi w "Kontrwywiadzie" RMF FM były prezydent, Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem opozycji brakuje wyraźnego przeciwnika dla Tuska. Z jednej strony jest, jak twierdzi były prezydent, Jarosław Kaczyński, który ma duży elektorat negatywny, z drugiej dwóch lewicowych przywódców, którzy nie mogą się ze sobą dogadać.
Aleksander Kwaśniewski uważa też, że weto konstruktywne też niczego nie da, bo nie ma niezależnego kandydata, który mógłby zastąpić Tuska i którego poparłyby wszystkie partie opozycji. Dlatego sugeruje inne rozwiązanie. Po pierwsze restrukturyzacja rządu - premier dostrzega to, że to jest rząd autorski Donalda Tuska, no ale po roku można powiedzieć, że jest słabszy, niż mocniejszy - mówi były prezydent, ale nie chce wymienić nazwisk ministrów, którzy powinni odejść z gabinetu.
Po drugie chce, by stworzono w Sejmie ponadpartyjną zgodę dla pomysłów, mających złagodzić skutki kryzysu, bo bez posłów opozycji nie da się skutecznie poradzić ze spowolnieniem gospodarczym. - straszy polityków były prezydent.