Jarosław Gowin nie uważa, by postulat SLD dotyczący zdelegalizowania Młodzieży Wszechpolskiej, która współorganizowała marsz 11 listopada zamieniony w bójkę z policją, był słuszny.

Reklama

Mogę mieć duży dystans do haseł nacjonalistycznych, ale w wydaniu Młodzieży czy nawet ONR one nie przekraczają granic dopuszczalnych w państwie prawa - stwierdził minister sprawiedliwości w porannej rozmowie w TOK FM. I dorzucił, jakby zupełnie z innej beczki: - A zaskakująco opiniotwórcza "Krytyka Polityczna" apoteozuje Lenina.

Na te słowa zareagował wywołany do tablicy szef "Krytyki" Sławomir Sierakowski.

Minister ma takie pojęcie sprawiedliwości, że jest rzecznikiem Młodzieży Wszechpolskiej i ONR. Zamiast jednoznacznej reakcji, mamy piruety, by MW i ONR obronić - powiedział w TOK FM.

Podobna odpowiedź znalazła się także na stronie internetowej "Krytyki Politycznej". - Ministrze sprawiedliwości! Przypominamy, że apoteozowanie Lenina, czyli propagowanie komunizmu jest w naszym kraju prawnie zakazane. Jeśli zauważył pan coś podobnego, prosimy natychmiast zgłosić się z tym do prokuratury! Albo do lekarza - napisał Sławomir Sierakowski.

Reklama