Jeszcze w październiku Donald Tusk, w czasie odpoczynku w Sopocie, spacerował z wnukiem i robił zakupy bez obstawy. Teraz jednak nigdzie nie rusza się bez rosłych funkcjonariuszy BOR - donosi "Super Express".
Po ujawnieniu planów przygotowywanego przez Brunona K. zamachu na Sejm, ochrona najważniejszych osób w państwie została wzmocniona. Dotyczy to również Donalda Tuska, który jeszcze w październiku został sfotografowany w czasie spaceru z wnukiem. Nie było przy nim BOR-owców.
Teraz jednak sytuacja się zmieniła. "Super Express" opisuje, jak wyglądał niewinny z pozoru wypad na zakupy: .
Fakt zwiększenia czujności potwierdza rzecznik BOR, Dariusz Aleksandrowicz. - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|