Co łączy Polskę z Arabią Saudyjską? Wyrozumiałość sądów dla przestępstw seksualnych popełnianych przez duchownych i niskie wyroki dla sutannowych pedofilów - pisze na swym blogu profesor Joanna Senyszyn.

Reklama

Zauważa jednak, że jest pewna istotna różnica. W Arabii Saudyjskiej po skandalicznie niskim wyroku dla kaznodziei, który brutalnie zgwałcił i zakatował swoją pięcioletnią córkę, rozpętała się burza. Pod naciskiem opinii publicznej władze kraju zobowiązały się do uruchomienia 24-godzinnej linii dla dzieci molestowanych seksualnie - pisze.

Tymczasem w Polsce, twierdzi europoseł lewicy, po ukazaniu się książki holenderskiego dziennikarza, Ekke Overbeeka, z wyznaniami ofiar księży pedofilów, ktôrzy uszli sprawiedliwości, rzecznik Episkopatu, ks. Kloch, skrytykował publikację.