Donald Tusk zażartował na konferencji prasowej. Jego dowcip lekko przypomniał słowa prezydenta Francji, które rozzłościły francuską prawicę. Oto, co powiedział premier.
Podczas rozmów o zmianach w rządzie, zapytano premiera, czy Paweł Graś będzie szefem MSW. Rzecznik rządu stwierdził, że dziennikarz widział na jego biurku książkę o kontrwywiadzie. - zauważył Graś.
Do rozmowy wtrącił się premier. - powiedział. To przypominało żart prezydenta Francji, który na wieść o abdykacji Benedykta XVI powiedział, że socjaliści nie mają jeszcze swego kandydata na następcę. To rozzłościło francuską prawicę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane