Dziennik Gazeta Prawana logo

Radca ministra traci pracę po incydencie. "Jeden kieliszek za dużo"

17 maja 2013, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Boni
Michał Boni/Agencja Gazeta
Alarm przeciwpożarowy i interwencja strażaków w hotelu poselskim - za tę akcję radca ministra cyfryzacji i administracji właśnie stracił stanowisko. "Nie toleruję pijaństwa" - oburza się minister Michał Boni.

Nie toleruję pijaństwa. To wstyd co się stało, ale też nie mogę ponosić odpowiedzialności za czas prywatny pracowników - pisze minister Michał Boni w komunikacie wysłanym do redakcji dziennik.pl.

Wypowiedzenie pana Jerzego M. zostało przyjęte - dodaje szef resortu cyfryzacji i administracji.

Co wydarzyło się w nocy z poniedziałku na wtorek w hotelu poselskim? - Zabłądziłem, otworzyłem jakieś drzwi, nie mogłem wyjść i pomogła mi Straż Marszałkowska - takie wyjaśnienia w rozmowie z "Faktem" składa Jerzy M., dotychczasowy radca do spraw organizacyjnych ministra. Tuż przed wpół do drugiej warszawska straż pożarna dostała zgłoszenie o pożarze w hotelu. Sześciu strażaków pojechało gasić ogień, ale okazało się, że gasić wypadałoby rozpaloną głowę Jerzego M., który przypadkowo uruchomił alarm.

Nie pamiętam, żebym naciskał przycisk alarmu pożarowego. Wie pani, jak to jest, o kieliszek za dużo, czy o pół piwa za dużo się wypiło - tłumaczy się urzędnik przed dziennikarzami.

Jerzy M. w polityce jest od 2001 roku. Wtedy został doradcą premiera Leszka Millera. W czasach, gdy Polską rządziło Prawo i Sprawiedliwość, kierował Naftoserwisem, spółką świadczącą usługi stacjom paliw. Od lipca 2012 roku pracował w biurze ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego, jako radca do spraw organizacyjnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj