Jan Rokita twierdzi, że nie ma za co żyć, bo komornik zajmuje mu pensję. Tymczasem Konrad Kornatowski, który wygrał proces z publicystą twierdzi, że chodzi o zupełnie inną sumę.
- mówi portalowi dziennik.pl Konrad Kornatowski. Przyznaje, że wszczął postępowanie egzekucyjne, ale tylko na kwotę dziesięciu tysięcy złotych, zapewnia jednak, że nie chce tych pieniędzy. - tłumaczy.
Zapewnia, że nie pójdzie drogą Lecha Wałęsy i nie przeprosi się sam w mediach. tłumaczy.
Kornatowski uważa też, że kwota 350 tysięcy złotych jest znacznie zawyżona. Jego zdaniem koszty przeprosin w mediach to około stu tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|