Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jak PiS wygra, to dopiero przegra". Wałęsa apeluje do Tuska

28 sierpnia 2013, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lech Wałęsa
"Jak PiS wygra, to dopiero przegra". Wałęsa apeluje do Tuska /Newspix
Były prezydent wkłada kij w mrowisko. "PiS nie jest w stanie załatwić nawet połowy tego, co załatwia teraz Platforma Obywatelska" - zauważa w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". To jednak dopiero początek jego oceny polskiej sceny politycznej.

Były prezydent mówi wprost, że rządy Prawa i Sprawiedliwości byłyby dla kraju porażką.

mówi Lech Wałęsą w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". I jednym tchem dodaje:

Dopytywany, czy gdyby jednak partia Lecha Kaczyńskiego wygrała wybory, to wzorem prof. Bartoszewskiego wyjedzie z kraju, zaprzecza. Deklaruje, że wówczas

Ale okazuje się także, że były prezydent nie pochwala także polityki informacyjnej rządu.

uważa. 

Dlatego też apeluje do premiera Donalda Tuska o powołanie sztabu szybkiej reakcji na bzdury, zespołu ludzi, który natychmiast na bzdury o. Rydzyka czy PiS odpowiedzą.

radzi szefowi PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj