- Byłem rozczarowany. Akurat po nim mogłem spodziewać się czegoś innego - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Kamil Sipowicz, wyjaśniając, dlaczego nie jest mu już po drodze z Platformą Obywatelską.

Zdaniem Sipowicza, Tusk doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to żadna trucizna.

- Donald Tusk palił marihuanę, a jego pokój w akademiku znany był z tego, że chłopaki mieli najlepszą trawę w mieście - mówi wprost.

Podkreśla przy tym, że w jednym Tusk jest liberalny - doprowadził do całkowitej liberalizacji alkoholu. 

- Alkohol dostępny jest wszędzie, w każdej ilości, a 300 osób utonęło w tym roku, z czego 90 proc. po alkoholu. Jednocześnie za 0,1 grama facet siedzi w więzieniu! To jest chore - dodaje Sipowicz.

Wcześniej partner Kory, mocno zaangażowany w obronę piosenkarki w aferze z marihuaną, odgryzał się Janowi Pospieszalskiemu za jego wywiad w tygodniku "Do Rzeczy" i mocne słowa pod swoim adresem, jakie w nim padły.

Przypomniał mi.in. dawne spotkania u Pospieszalskiego, na których - jak twierdzi - także palono marihuanę.