Szef SLD przyznaje,
że nie jest zbyt zaskoczony doniesieniami o kupowaniu głosów przed wyborami na
przewodniczącego dolnośląskiej PO. Pogłoski o bliskich związkach jego partii z
Platformą odrzuca.
Jak wynika z nagrania rozmowy posła PO Norberta Wojnarowskiego z jednym z partyjnych działaczy, poseł oferował mu pomoc z znalezieniu pracy w KGHM. Wszystko w zamian za oddanie głosu na Jacka Protasiewicza, który wygrał dopiero w drugiej turze głosowań.
- tak aferę w PO skomentował w RMF FM Leszek Miller, szef SLD. I dodał, że
- podkreślił.
Jednocześnie Leszek Miller odciął się od plotek o bliskich stosunkach między nim a Donaldem Tuskiem i o tym, że
- powiedział.
- dodał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane
Zobacz
|