Prokuratura Okręgowa skierowała wniosek o uchylenie immunitetu do Prokuratury Generalnej. Ta zamierza go przesłać do marszałek Sejmu Ewy Kopacz. Później wniosek opiniuje sejmowa komisja regulaminowa, a na końcu odbywa się głosowanie w tej sprawie na sali plenarnej.

Sprawa dotyczy niewpisania przez ministra do oświadczeń majątkowych wartościowego zegarka.

Pierwszy o zamiłowaniu ministra Nowaka do drogich zegarków napisał tygodnik "Wprost". W tekście dziennikarze wspominali też o związkach Nowaka z biznesmenami korzystającymi na umowach z państwowymi firmami. Wyliczyli też drogie zegarki, z jakimi dał się sfotografować minister. Nowak tłumaczył, że jeden z nich to prezent od rodziny, a inny miał tylko przez chwilę, bo pożyczył go od kolegi.

Po publikacjach prasowych Nowak zapowiedział proces przeciw "Wprost". Jednocześnie uzupełnił swoje oświadczenie majątkowe o zegarek - prezent od rodziny.

Pierwsza opinia rzeczoznawcy wskazywała, że ministrowi nie grozi postępowanie prokuratorskie. Parlamentarzyści muszą deklarować w oświadczeniach składniki majątku, których wartość przekracza 10 tysięcy złotych, a specjalista ocenił, że zegarek kosztował mniej. Ta ekspertyza została jednak podważona przez prokuratorów, a kolejna, na której oparli swoje postępowanie mówiła już o wartości 15 tysięcy złotych.