O planach koncernu motoryzacyjnego Janusz Piechociński mówił podczas sobotniej konferencji prasowej w Mysłowicach. Dopytywany o szczegóły, w tym m.in. nazwę inwestora, odpowiedział tylko: - Szykuje się hit.

Nie ujawnił także dokładnej lokalizacji - powiedział jedynie, że na razie nie zanosi się na to, że to jest hit, który przyjdzie na Śląsk.

- Pół roku ciężko na to pracowaliśmy i widać bardzo wyraźnie, że po obu stronach mamy już za sobą wstępny flirt, a jesteśmy na etapie ufności, że skonsumujemy ten związek. Mówimy tutaj o budowie dużej fabryki nowych samochodów w obrębie polskiej motoryzacji - podkreślił wicepremier.

Wiadomo tylko, że w połowie grudnia jeden z wielkich koncernów światowych ma - według stanu rozmów na zeszły tydzień - przedłożyć propozycję budowy w Polsce fabryki zielonych pól (od podstaw - przypis red.) z dużą ilością nowo montowanych samochodów, z perspektywą wejścia na plac budowy w marcu.

Wicepremier zapewnił też, że już na początku 60 procent komponentów do budowy samochodów będzie pochodziło z fabryk zlokalizowanych w Polsce.