Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyciągnięta ręka po budżetowe pieniądze. W kolejce nauczyciele, policjanci...

26 marca 2014, 07:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Spotkanie premiera z rodzicami niepełnosprawnych dzieci
Spotkanie premiera z rodzicami niepełnosprawnych dzieci/PAP
To początek długiej kolejki roszczeń. Gdy premier ugiął się przed rodzicami dzieci niepełnosprawnych, rękę po pieniądze wyciągają kolejne grupy.

Premier podczas jednego popołudnia w Sejmie znalazł 180 mln zł na opiekunów dzieci niepełnosprawnych. W kolejce po podwyżki stają więc nauczyciele i mundurowi.

SLD zapowiedział zgłoszenie poprawki, która podwyższy świadczenia dla opiekunów niepełnosprawnych dzieci do wysokości minimalnej pensji nie od 2016 r., jak chce rząd, ale już od tego roku. Głosowanie w tej sprawie będzie pierwszym testem, na ile stabilna jest koalicja wobec żądań płacowych w kampanii wyborczej. – mówił premier wczoraj po posiedzeniu rządu.

Jednak to będzie dopiero początek nacisku na rząd rozmaitych grup, które będą chciały przeforsować własne postulaty. O podwyżki na pewno będą walczyli nauczyciele. Jak się dowiedzieliśmy, ZNP wystąpi do Ministerstwa Edukacji Narodowej z wnioskiem o podwyżki wynagrodzeń nauczycieli w 2015 r. Jakiej wysokości miałaby być podwyżka, jeszcze nie wiadomo. Związkowcy naradzają się, jak podbić stawkę. Poprzednia podwyżka wynegocjowana w 2011 r. weszła w życie rok później i wyniosła 3,8 proc.

Koszt podobnej podwyżki, nawet gdyby weszła w życie 1 września i objęła ostatnie cztery miesiące roku, przekroczyłby 500 mln zł. A wyjściowa propozycja ZNP do negocjacji z rządem na pewno będzie sporo wyższa. - uzasadnia żądanie rzeczniczka prasowa ZNP Magdalena Kaszulanis. Ale to argument, do którego może się odwołać wiele grup.

Policja chce się powołać na obietnicę Donalda Tuska, w której premier zapowiedział możliwość takiej podwyżki w expose, o ile pozwoli na to sytuacja. – Będziemy występowali, by premier wywiązał się z zapowiedzi podwyżki o 300 zł w ostatnim roku tej kadencji i by zostało to uwzględnione w założeniach budżetowych na 2015 r. – zapowiada Andrzej Szary, przewodniczący wielkopolskiego zarządu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów. Koszt takiej podwyżki dla żołnierzy i policjantów to niemal 650 mln zł.

O podwyżkę będą zabiegały także inne działy budżetówki. Znaczna jej część ma fundusz płac zamrożony od 2008 r. Do pojedynku z rządem szykują się inne związki zawodowe. Będą chciały szybszego wzrostu płacy minimalnej i wyższej waloryzacji emerytur. Tegoroczna z powodu niskiej inflacji wyniosła 1,6 proc. Choć sprawiła, że wzrost emerytur nadążał za wzrostem płac szybciej niż w poprzednich latach, to procentowo i kwotowo była najniższa od lat.

Sojusznikiem rządu w tłumieniu apetytów na duży wzrost wydatków z budżetu może się okazać Bruksela. Polska cały czas jest w procedurze nadmiernego deficytu. Jeśli wydatki eksplodują, posypią się kary.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj