Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura na smoleńskiej konferencji prokuratury. "To jest chamstwo"

7 kwietnia 2014, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Smoleńska konferencja prokuratury
Awantura na smoleńskiej konferencji prokuratury. "To jest chamstwo"/PAP
Na pokładzie Tu 154 M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku nie doszło do wybuchu. Poinformował o tym prokurator wojskowy Ireneusz Szeląg podczas konferencji Naczelnej Prokuratury Wojskowej, powołując się na opinie biegłych. Na sali dało się słyszeć okrzyki "To chamstwo, co prokuratura wyprawia".

W próbkach, zbadanych przez ekspertów z Centralnego Laboratorium Kryminalistyczne Policji nie znaleziono żadnych śladów materiałów wybuchowych, między innymi trotylu, heksogenu, oktogenu czy nitrogliceryny czy substancji będących produktami ich degradacji, mówili przedstawiciele Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Pułkownik Szeląg poinformował, że ekspertyzę fizykochemiczną na ten temat wydało Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji. Wojskowy dodał, że eksperci zbadali ponad 700 próbek z miejsca katastrofy: gleby, ciał ofiar, wraku samolotu, z pnia brzozy czy z foteli lotniczych. Zaznaczył przy tym, że biegli mieli nieskrępowany dostęp do wraku Tu 154 M, znajdującego się na lotnisku w Smoleńsku oraz do całej dokumentacji.

Na podstawie zebranych danych, biegli uznali, że wrak nie nosi śladów wybuchu punktowego, który miałby być spowodowany działaniem skondensowanych materiałów wybuchowych. Prokurator dodał, że uszkodzenia mechaniczne, charakterystyczne dla burzącej strefy wybuchu, nie są możliwe do oceny, ze względu na zbyt duże podobieństwo do uszkodzeń spowodowanych przez uderzenie maszyny o ziemię.

- podkreśliłpułkownik.

Według Ireneusza Szeląga wiele nieporozumień wywołała dane o reakcji spektometrów ruchliwości jonów, używanych przez biegłych w Smoleńsku. Pisała o tym "Rzeczpospolita" w artykule "Trotyl na wraku tupolewa". Biegli odnieśli się także do tej kwestii.

Zdaniem ekspertów, z zasady działania tych urządzeń wynika, że każdy związek chemiczny, z którego w procesie jonizacji powstają jony o ruchliwości zbliżonej do ruchliwości jonów materiałów wybuchowych, może być źródłem fałszywie pozytywnego alarmu.

Prokuratura kontra bliscy ofiar

Tymczasem bliscy ofiar obecni na konferencji zarzucali prokuraturze dezinformację. -- można było m.in. usłyszeć.

- To jest chamstwo, co wyprawia prokuratura. Rodziny dowiadują się z konferencji nieprawdziwych informacji. Jestem zażenowany - przekonywał Stanisław Zagrodzki, kuzyn zmarłej w katastrofie Ewy Bąkowskiej, Poszło  m.in. o informacje dotyczące stężenia tlenku węgla we krwi ofiar. Jego zdaniem, podwyższony poziom CO stwierdzono u kilku osób, a nie - jak twierdzi prokuratura - tylko u jednej.

- krzyczał Zagrodzki.

Inne osoby, w tym m.in  Ewa Kochanowska, wdowa po Januszu Kochanowskim, zarzuciły przedstawicielom prokuratury, że mówiąc o fragmentach skrzydła tupolewa, które utkwiły w brzozie, często używano wyrażeń "podobne" i "zbliżone do".

- wyjaśnił pułkownik Szeląg.

Prokuratura czeka jeszcze na kilka zleconych opinii. Chodzi m.in. o dane fonoskopijne dotyczące zapisów rozmów z wieży smoleńskiego lotniska i nagrań z samolotu Jak-40, który lądował w Smoleńsku krótko przed katastrofą Tu-154M. Mają być one gotowe pod koniec lipca.

Za 3 dni przypada 4. rocznica katastrofy, w którym zginął ówczesny prezydent Lech Kaczyński i 95 towarzyszących mu osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR/media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj