Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz: Prokuratorzy nie szukali, bo być może nie chcieli szukać

8 kwietnia 2014, 17:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/PAP
Antoni Macierewicz broni tezy o zamachu. Jego zdaniem zniszczenia prezydenckiej salonki i oparzenia na ciele Lecha Kaczyńskiego jasno wskazują, że tupolew wybuchł w powietrzu.

Antoni Macierewicz skrytykował prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta i powtórzył, że hipoteza wybuchu jest najbardziej prawdopodobna. Podczas konferencji w Sejmie szef zespołu smoleńskiego zaprezentował kilka zdjęć, z których wynika jego zdaniem, że prokuratura wybiórczo potraktowała materiał dowodowy.

Macierewicz porównywał między innymi będące w posiadaniu jego zespołu zdjęcie salonki prezydenta, ze spalonym jego zdaniem oknem, ze zdjęciem wybranym przez prokuraturę gdzie jest rama od innego okna i to bez śladów spalenia. Ocenił, że .

Na podstawie innego zdjęcia wiceprezes PiS dowodził też, że burta samolotu, przy której była salonka prezydenta nigdy nie była objęta pożarem po katastrofie. - oznajmił poseł.

Antoni Macierewicz odpowiedział też dziennikarzowi, który pytał jak to możliwe, że na ciele prezydenta nie znaleziono żadnych śladów po wybuchu. Jak mówił, Jarosław Kaczyński - stwierdził Antoni Macierewicz.

Według szefa zespołu smoleńskiego pytanie było niestosowne, bo nie ulega wątpliwości, że . Antoni Macierewicz powiedział też, że - z tego co wie - biegli w ogóle nie poddawali z tego punktu widzenia analizie tych miejsc popalonego i sparzonego ciała pana prezydenta".

Antoni Macierewicz uważa, że prokuratorowi generalnemu Andrzejowi Seremetowi brak "pewnego rodzaju kompetencji", co powoduje, że robi on błędy mające daleko idące konsekwencje związane z materiałem dowodowym. Jako przykład podał wypowiedź Andrzeja Seremeta, że śledztwo smoleńskie może się zakończyć bez postawienia komukolwiek zarzutów. Szef zespołu smoleńskiego podkreślił, że materiał dowodowy wskazuje w sposób oczywisty, że rosyjscy kontrolerzy lotów świadomie wprowadzali w błąd polskich pilotów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj