Dziennik Gazeta Prawana logo

Parlament Europejski nie będzie debatował na temat polskich wyborów

24 listopada 2014, 19:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siedziba Parlamentu Europejskiego
Siedziba Parlamentu Europejskiego/Shutterstock
Parlament Europejski nie zajmie się sprawą wyborów samorządowych w Polsce. Wniosek w tej sprawie podczas obrad plenarnych złożyli eurodeputowani Prawa i sprawiedliwości, ale został odrzucony.W poniedziałek późnym popołudniem w Strasburgu rozpoczęła się sesja plenarna.

W uzasadnieniu wniosku Zdzisław Krasnodębski stwierdził między innymi, że wybory odbyły się niezgodnie ze standardami, które przyjmuje Unia Europejska i OBWE. Dodał, że podczas wyborów doszło do kilku zdarzeń, które zakłóciły jego przebieg, oburzenie społeczne doprowadziło do dymisji składu PKW, a wyniki znacząco różnią się od exit polls. Eurodeputowany przypomniał, że Parlament Europejski zajmuje się procedurami wyborczymi w wielu krajach rozwijających się, więc powinien też zająć się problemami wewnątrz samej Unii.

Eurodeputowany z ramienia PO Jan Olbrycht był przeciwny stawianiu sprawy wyborów w Polsce na forum Parlamentu Europejskiego. Tłumaczył, że debata polsko-polska jest wewnętrzną sprawą. Poseł Olbrycht podkreślił, że proces wyborczy trwa, a wszystkie wątpliwości zostaną rozstrzygnięte przez niezawisłe sądy.

CZYTAJ WIĘCEJ: RPO zbada sprawę zatrzymanych dziennikarzy>>>

CZYTAJ TAKŻE: Policja ustali zasady współpracy z dziennikarzami podczas interwencji>>>

Ryszard Legutko, przewodniczący delegacji PiS w PE przekonywał w rozmowie z IAR, że wszyscy eurodeputowani powinni mieć okazje dowiedzieć się o przebiegu głosowania w Polsce: "Jest ogólnie poczucie w Polsce, że coś z tymi wyborami jest nie tak. Nikt mi nie wmówi, że prawie 20 procent głosów nieważnych do sejmików, to jest coś normalnego". Jak dodał, trzeba stawiać na forum takie kwestie, bo żyjemy w UE i nie mogą obowiązywać podwójne standardy.

Eurodeputowany PiS przypominał, że Parlament Europejski do tej pory chętnie interesował się przebiegiem wyborów w różnych krajach. Dodał że przedstawiciele PE jeżdżą po całym świecie i obserwują czy standardy europejskie są dochowane. - - pytał . Jak dodał, PE powinien się zająć również zatrzymaniem dziennikarzy w PKW.

W czwartek grupa zwolenników Ruchu Narodowego i Kongresu Nowej Prawicy demonstrowała przeciwko - ich zdaniem - fałszerstwom wyborczym. Po zakończeniu manifestacji część z nich próbowała wtargnąć do siedziby PKW. Musiała interweniować policja, która wyprowadziła 12 osób. Wśród zatrzymanych znaleźli się między innymi dwaj dziennikarze - fotoreporter PAP Tomasz Gzell i dziennikarz TV Republika Jan Pawlicki. Obydwaj na miejscu wykonywali swoje obowiązki, jednak i im postawiono zarzuty naruszenia miru domowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj