Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski MON kupuje pociski JASSM. "To jest broń, której nigdy nie mieliśmy"

11 grudnia 2014, 07:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
F-16 na pokazie w Radomiu
F-16 na pokazie w Radomiu/Shutterstock
Dziś zostanie podpisana umowa na zakup pocisków JASSM do naszych F-16.

Uroczyste zawarcie kontraktu odbędzie się w Poznaniu, na lotnisku w Krzesinach, gdzie stacjonują samoloty F-16. Oprócz tego, że polskie wojsko zakupi pociski produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin, trzeba będzie dostosować nasze samoloty (potrzebna jest m.in. zmiana oprogramowania komputerowego). Transakcja jest elementem programu "Polskie kły".

Jak zapowiadają przedstawiciele MON, pierwsze F-16 mają być przystosowywane do przenoszenia pocisków w USA, kolejne – już w Polsce. – – twierdzi ekspert w sprawach wojskowości Mariusz Cielma z serwisu DziennikZbrojny.pl. –

CZYTAJ TAKŻE: Pięciolecie F-16 w Polsce>>>

Nabycierakiet powietrze-ziemia AGM-158A (JASSM) to kolejny element, który wpisuje się w koncepcję wojskową "Polskich kłów". – wyjaśnia gen. Bogusław Pacek, pełnomocnik ministra obrony ds. społecznych inicjatyw proobronnych.

W założeniach polska armia ma mieć cztery "kł". Jednym z nich są właśnie kupowane pociski, które mają być gotowe do użycia w marcu 2017 r. Ale dwoma kłami już możemy straszyć.

Pierwszy to wojska specjalne. W Polsce mamy sześć tego typu jednostek: GROM, Jednostkę Wojskową Komandosów z Lublińca, dbający głównie o rozpoznanie i zabezpieczenie "Nil", specjalizującą się w operacjach wodnych „Formozę”, utworzony niedawno, związany mocno z Żandarmerią Wojskową "Agat" oraz lotników z 7. Eskadry Działań Specjalnych. Wśród ekspertów polskie wojska specjalne cieszą się bardzo dobrą opinią i wydaje się, że faktycznie są jedną z najmocniejszych stron naszej armii. Siły specjalne doświadczenie bojowe zdobywały m.in. na misjach w Iraku i w Afganistanie.

Drugim kłem jest nadbrzeżny dywizjon rakietowy, wchodzący w skład Marynarki Wojennej, który zdolność do działania osiągnął w ubiegłym roku. Nieoficjalnie mówi się, że ta jednostka wojskowa może razić cele w odległości powyżej 200 km. – Obecnie trwa procedura zakupu drugiego NDR – wyjaśnia Jacek Matuszak z zespołu prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej. Na razie trudno szacować, kiedy osiągnie on zdolność bojową.

Wciąż brakuje jednak bezzałogowych statków powietrznych, czyli dronów. Choć już raz je zamówiliśmy, to dwa lata temu MON umowę rozwiązało, ponieważ wybrany dostawca (izraelski Aeronautics Defense Systems) nie był w stanie wywiązać się z dostarczenia sprzętu. – – tłumaczy Jacek Matuszak z MON. Jeśli chodzi o terminy, to kilka tygodni temu wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek zapowiadał, że pierwsze umowy podpiszemy do końca pierwszego kwartału 2015 r. To założenie wydaje się mocno optymistyczne.

W bliżej nieokreślonej przyszłości elementem "Polskich kłów" mają się także stać rakiety manewrujące, w które będą uzbrojone okręty podwodne. Ich zasięg ma wynosić nawet 800 km. Gdy weźmie się pod uwagę, że mogą się one znajdować w dowolnym miejscu Morza Bałtyckiego, to ich siła rażenia będzie znaczna. Problem w tym, że pierwotnie podpisanie umowy na dostarczenie trzech okrętów podwodnych planowane było na rok 2013, a teraz MON mówi o końcu roku 2015. Ich dostarczenie zajmie co najmniej kilka lat, tak więc rakiet o średnim zasięgu polska armia nie doczeka się aż do 2020 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj