Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyznała koncesję Kanałowi Zero TV już 8 października 2025 roku. Zgodnie z przepisami, nadawca ma określony czas na uruchomienie emisji. Krzysztof Stanowski prosił o przesunięcie terminu do 10 lutego 2026 roku, na co Rada wyraziła zgodę. Ten termin jednak minął, a stacja wciąż nie nadaje.
Obecnie sytuacja prawna jest jasna. Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, Anna Ostrowska, rzeczniczka KRRiT, wyjaśnia, że za trwałe zaprzestanie nadawania uznaje się brak emisji przez trzy miesiące z rzędu. Oznacza to, że procedura cofnięcia koncesji może ruszyć najwcześniej 10 maja 2026 roku. Do tego dnia nadawca musi "odpalić" sygnał, aby uniknąć urzędowych problemów.
Dlaczego Kanał Zero TV milczy?
Krzysztof Stanowski początkowo zapowiadał start na 1 lutego, jednak kilkanaście dni przed debiutem ogłosił opóźnienie. Winę zrzucił na czynniki zewnętrzne, na które nie miał wpływu. W redakcji Kanału Zero, wśród szeregowych dziennikarzy, temat debiutu telewizyjnego podobno ucichł. Obecnie na transponderze Canal+ Polska widzowie mogą oglądać jedynie nieruchomą planszę z logotypem stacji.
Kulisy konfliktu o reklamy
Głównym hamulcem okazały się pieniądze i spór o rynek reklamowy. Canal+ odpowiada za stronę techniczną projektu, ale kluczowe było znalezienie brokera reklamowego. Przez siedem miesięcy prowadzono rozmowy z TVN Media. Do porozumienia nie doszło, ponieważ – jak wynika z nieoficjalnych doniesień – biuro reklamy chciało przejąć sprzedaż spotów nie tylko w telewizji, ale także na ogromnym kanale YouTube Stanowskiego (ponad 2,2 mln subskrybentów). Twórca nie wyraził na to zgody.
Obecnie trwają negocjacje z Polsat Media. Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, na ten moment nie wiadomo, czy i kiedy strony podpiszą umowę. Bez stabilnego źródła przychodów z reklam start stacji telewizyjnej stoi pod dużym znakiem zapytania.
Ambitne plany: pozycja "0" na pilocie
Krzysztof Stanowski nie ukrywa, że jego celem jest rzucenie wyzwania największym graczom rynkowym, takim jak TVP, TVN czy Polsat. Chciałby, aby Kanał Zero TV zajmował pozycję numer 0 na listach operatorów, co ułatwiłoby widzom dostęp do treści. Stacja ma już dogadane miejsce na liście Canal+ (pozycja 49.) oraz prowadzi rozmowy z Orange, Play, T-Mobile i CDA Premium.
Co znajdziemy w ramówce?
Kanał Zero TV ma być stacją uniwersalną. Według założeń koncesyjnych, ramówka będzie wyglądać następująco:
- Publicystyka: 20 proc. czasu antenowego.
- Rozrywka i Edukacja: po 12 proc.
- Informacje i Dokumenty: po 2 proc.
- Kultura i Poradnictwo: marginalny udział.
Programy mają być emitowane głównie w godzinach 6:00–23:00 i trafiać do szerokiego grona odbiorców powyżej 16. roku życia.
Właściciel Kanału Zero ma teraz niespełna miesiąc, aby uniknąć interwencji KRRiT.