Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawłowicz się tłumaczy. "Lepiej posilić się kanapką, niż zachowywać jak po spożyciu"

18 grudnia 2014, 20:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz
Posłanka PiS Krystyna Pawłowicz/PAP
Ostra awantura w Sejmie wybuchła, gdy posłanka Krystyna Pawłowicz jadła na sali posiedzeń. Teraz polityk PiS się tłumaczy. Atakuje swych przeciwników, że "lepiej posilić się kanapką, niż zachowywać się jak po spożyciu…., lub po zażyciu"

Posłanka Krystyna Pawłowicz uważa, że nie zrobiła nic złego, jedząc na sali posiedzeń. Wczoraj w salach posiedzeń komisji sejmowych obok wody postawiono dla posłów talerzyki z ciastkami i cukierkami czekoladowymi - pisze na portalu fronda.pl. Za wszystko wini Radosława Sikorskiego, który fatalnie ułożył posłom harmonogram. 

ZOBACZ TAKŻE: Awantura w Sejmie o głodną posłankę>>>

J - wyjaśnia. 

Twierdzi, że sam marszałek podczas posiedzenia pił napoje, przynoszone przez obsługę, a na poselskich ławach można zobaczyć kanapki i napoje. - oburza się polityk PiS.

Na koniec radzi też innym posłom, że

CZYTAJ WIĘCEJ: "Ty chamie", "zamknij ryj"... Nieparlamentarne słowa w Sejmie>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fronda.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj